Ekoludki – spacer przyrodniczy na Jazach w Niepołomicach

W odpowiedzi na zaproszenie od Społecznej Szkoły Podstawowej im. Lady Sue Ryder, mieliśmy przyjemność poprowadzić spacery przyrodnicze dla najmłodszych. W poniedziałek 2 lipca o godz. 9.00, w ramach rozpoczynających się w tym dniu półkolonii „Ekoludki na tropie”, pojawiliśmy się pod budynkiem szkoły na Jazach, w Niepołomicach.

W sumie odbyły się dwie wycieczki, a w wydarzeniu wzięło udział łącznie 60 dzieci z klas I-III podzielonych na równe grupy. Trasę wyznaczyliśmy w najbliższej – szkoła znajduje się tuż przy Puszczy Niepołomickiej, rzeki Drwinki i  otoczona jest łąkami. Dzięki temu spacery okazały się bardzo ciekawe przyrodniczo.
Niestabilne warunki atmosferyczne i gwałtowne burze z dość intensywnymi opadami deszczu, jakie przeszły nad Niepołomicami dzień wcześniej, wzbudziły w nas spory niepokój co do pogody w dniu wydarzenia. Na szczęście, gdy wyruszaliśmy spod głównego wejścia szkoły, zza chmur wyszło słońce. Jedynie na początku trasy lekko dokuczał nam wiatr – ten jednak szybko osłabł i dzięki temu mogliśmy podziwiać na niebie takie gatunki ptaków szponiastych jak: myszołów, kobuz, krogulec i pustułka, a na łąkach co chwilę pokazywały się kolorowe motyle. Widzieliśmy popularne rusałki, ale także rzadsze i chronione modraszki. Po trawach skakały pasikoniki na przemian z konikami polnymi, robiąc w zaroślach spory ruch. Gdzieniegdzie z dużą prędkością przelatywały ważki. Spłoszone przez nas owady zwabiły jaskółki oknówki i dymówki, które zaczęły nisko latać nad łąkami i naszymi głowami. Dzieci mogły na zobaczyć wiele gatunków ptaków oraz owadów, z których najciekawsze okazały się wspomniane motyle, a także drobne ssaki. Znalezione na ścieżce małe martwe zwierzątko nazwane przez dzieci „myszą” po wspólnej analizie okazało się ryjówką aksamitną. Uczestnicy oglądali zwierzęta przez lupy, lornetki oraz lunetę. Mogli posłuchać o nich wielu ciekawostek czy przyglądnąć się im na specjalnie przygotowanych przez nas planszach i modelach edukacyjnych. Przez cały czas z każdej strony otrzymywaliśmy wiele pytań, na które staraliśmy się odpowiedzieć. Bardzo cieszy nas takie zaangażowanie wśród najmłodszych, a także opiekunów grup – nauczycieli. Tak, to jest właśnie to, co nas motywuje do dalszej pracy!
Dziękujemy p. Magdalenie Kulce z S.P. im. Lady Sue Ryder za zaproszenie, a zaprzyjaźnionemu z nami ornitologowi – Igorowi Długoszowi za pomoc w prowadzeniu spaceru i dzielenie się fachową wiedzą. Mamy nadzieję, że udało nam się zaszczepić w wielu osobach choć trochę z przyrodnika.

Piotr Woś