Spacer łąkami nad Drwinką

W chłodne, ale słoneczne grudniowe południe wybraliśmy się pospacerować w okolice rzeki Drwinki. Samochody zaparkowaliśmy na skraju zabudowań w Woli Batorskiej. Naszymi przewodnikami byli nieocenieni Marta i Igor Długoszowie, którzy już kilka razy na innych wycieczkach dzielili się z nami swoją ogromną wiedzą ornitologiczną.

Głównym celem spaceru były czeczotki (Carduelis flammea), których szczególnym wyróżnikiem u samców w szacie godowej jest intensywnie czerwone czoło i różowoczerwona plama na piersi i szyi. Zimą kolory nie są tak jaskrawe – ale ciągle widoczne jest czerwone czoło samca. Ptaki te poruszają się w stadkach liczących kilkanaście lub więcej osobników, i spotykamy je podczas przelotów w okresie od marca do kwietnia i od września do grudnia, bywa, że czeczotki w naszym kraju zimują. Mieliśmy szczęście, bo nie zaszliśmy zbyt daleko, kiedy usłyszeliśmy charakterystyczny głos nadlatującego stadka czeczotek, które następnie przysiadły na drodze, dając chwilę na to, by je uważniej zaobserwować. Idąc dalej spotkaliśmy kolejne, większe stadko, które to podnosiło się do lotu, to znowu przysiadało w pobliskich zaroślach. Ptaki te lubią koczować na wiesiołku, wrotyczy czy nawłoci.
Głównym bohaterem naszego spaceru okazały się myszołowy. Na pobliskich wykoszonych polach, na których rozrzucone były belki siana, czatowało co najmniej kilka osobników. Inne mogliśmy obserwować w locie. Widać, że łąki nad Drwinką są królestwem tego ptaka.
W mijanych zaroślach zauważyliśmy mazurki, modraszki i trznadle. W sumie zaobserwowaliśmy 23 gatunków ptaków, a były to: nurogęś, dzięcioł zielony, srokosz, kruk, czeczotka, potrzos, gil, krogulec, myszołów, pustułka , błotniak zbożowy, bażant, sroka, mewa białogłowa, sierpówka, bogatka, modraszka, kwiczoł, krzyżówka, trznadel, kos, sójka, mazurek.
Paulina Szelerewicz-Gładysz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *