Świat przyrody przez lornetkę

W niedzielę – 6 sierpnia 2017 r. – w końcu mogliśmy odetchnąć od upałów, które towarzyszyły nam od dobrych kilku dni. Dzięki temu spacer łąkami nad Drwinką był tym bardziej przyjemny…
Spotkaliśmy się o godzinie 10.00 w miejscowości Chobot. Prawie trzydzieści osób zapełniło plac na skraju Uroczyska Grobla, które stanowi oderwaną od głównego kompleksu, część Puszczy Niepołomickiej. Szeroki pas łąk wokół Drwinki tworzy tę naturalną granicę.

Tematem warsztatów zorganizowanych przez Stowarzyszenie Zielony Puszczyk, które prowadził Igor Długosz, wraz ze swoją żoną – Martą Długosz – była lornetka, podstawowy przedmiot każdego obserwatora przyrody. Igor od kilku miesięcy współpracuje z Zielonym Puszczykiem i dzieli się z nami swą ogromną wiedzą przyrodniczą, szczególnie z zakresu awifauny. Jest on także fotografem przyrody a w poszukiwaniu przyrodniczych tematów, często podróżuje.
W pierwszej części warsztatów, które adresowane były tak dla dzieci, jak i ich rodziców, mieliśmy za zadanie skalibrowanie lornetki. Okazuje się, że to nie taka prosta sprawa. Szczególnie dla najmłodszych może to stanowić trudność, zważywszy na wagę i wielkość lornetek przeznaczonych dla obserwatorów przyrody. Po przystosowaniu lornetki pod swoje oko prowadzący warsztaty Igor tłumaczył, jak przez nią patrzeć, jak „odnaleźć” widziany przed chwilą obiekt (co gorsza często pozostający w ruchu!) przez szkła lornetki. Na początku więc ćwiczyliśmy obserwowanie obiektu pozostającego nieruchomo — świetnie nadała się do tego sylwetka dudka, namalowana przez częstego gościa warsztatów Zielonego Puszczyka – Michała Molickiego.
W kolejnej części naszego spotkania ruszyliśmy na spacer w stronę rzeki. Łąki nad rzeką okazały się być wyśmienitym polem do lornetkowych obserwacji. Nie bez powodu miejsce to jest celem licznych ornitologicznych wycieczek — takie otwarte przestrzenie, blisko rzeki i lasu są lubianym przez ptaki żerowiskiem.

Dzięki Igorowi i Marcie każdy zaobserwowany ptak pozostał zidentyfikowany. Dzieci mogły notować obserwacje na „Kartach obserwatora”, które rozdaliśmy przed częścią spacerową warsztatów. Najwięcej — bo aż 11 osobników – odnotowała Weronika — stała uczestniczka spotkań Zielonego Puszczyka.
Na koniec trafiła nam się prawdziwa niespodzianka — łąką pędziły dziki! Szybko przemieszczające się spore obiekty zostały namierzone przez lornetki, zanim zniknęły w gąszczu zarośli nad rzeką. Jak to skomentował jeden z uczestników warsztatów, Łukasz: „Te dwa nieloty, to nasza najlepsza ornitologiczna obserwacja!”.
Podczas warsztatów uczestnicy mogli korzystać z lornetek zakupionych ze środków Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich, Gminy Miejskiej Kraków oraz Województwa Małopolskiego.
W sumie w zajęciach uczestniczyło 29 osób, w tym 16 dzieci.
Paulina Szelerewicz-Gładysz